wideo

Czego nauczyła mnie JEŻYCJADA? Rodzina, kobiecość, bycie mamą

1 listopada 2017

Zapraszam Was na mały spacer, a potem… na kilka rzeczy, których nauczyły mnie książki Małgorzaty Musierowicz :)

Jeśli chcesz na bieżąco dostawać informacje o nowych filmach, zasubskrybuj mój kanał na YouTube :-)

Zobacz inne wpisy

2 komentarze

  • Reply Marta 10 listopada 2017 at 17:10

    Jeżycjada – moja ulubiona <3 Świetny wpis ;)

  • Reply Babcia Gawędziarka 3 listopada 2017 at 22:56

    Pokochałam „Jeżycjadę” już w podstawówce, a do tej pory przeczytałam tę serię chyba ze cztery razy. Permanentnie wraca też do tych książek moja mama i przeczytała już je także moja dwunastoletnia siostra. Kocham te książki, bo pokazują, że w świecie jest naprawdę całe mnóstwo dobra i ciepła – wystarczy się rozejrzeć i zechcieć je dostrzec. Bardzo chciałabym stworzyć kiedyś taki dom jak dom Borejków ❤ Ja najbardziej kocham Gabrysię, która jest dla mnie wzorem umiejętności dawania siebie innym. Umie kochać i obdarowywać, jest totalnie pozbawiona egoizmu, choć życie dało jej porządnie w kość i ukochany mężczyzna porzucił ją z dwójką dzieci, kompletnie się nimi nie interesując. A ona zachowała wiarę w ludzi i totalną wrażliwość na innych. Ajajajaj, chcę być Gabą! ❤
    PS. Jolu, też nie umiem gotować, ale przyjdzie czas, gdy się nauczymy i stworzymy borejkowe domy 😀

  • Napisz coś od siebie

    Zapisz się na mój newsletter!

    autoresponder system powered by FreshMail