wideo

Jakie są wierzące kobiety?

13 marca 2016

Jak tworzą relacje? Czym dzielą się ze światem? Gdzie znajdują szczęście? Oto cała prawda o kobietach, wierzących w Chrystusa.

Przed Wami kolejny odcinek soulstajlowego vloga. Dziś sprzedaję niebiański przepis na kobiecość. U mnie się sprawdza, a u Was? ;-)

Nie zapomnijcie zasubskrybować. A jeżeli podoba Wam się pomysł na kobiece filmiki, dajcie znać klikając łapkę w górę :-)

Zobacz inne wpisy

16 komentarzy

  • Reply A. 28 lutego 2017 at 21:25

    Ładny filmik i odważny pomysł na blog. Dobrze, że nie wszystkich opanował lęk przed przekroczeniem 30+ ;) Pozdrawiam i powodzenia!

  • Reply gorzka 30 września 2016 at 14:17

    Z kolei ja czekam na czterdziestkę… bo czuję, że wiek +30 to dopiero rozgrzewka :)

  • Reply Martyna 9 lipca 2016 at 18:14

    Cześć! Martyna z tej strony. ;) Miło jest gościć w Twoim blogu. Z przyjemnością czytałam wcześniejsze notki. Do tej pory żadnej nie skomentowałam. Jest to też pierwszy Twój filmik jaki oglądam. I niestety muszę stwierdzić, że rozczarowałam się co do jego treści. Alia wypunktowała w komentarzu kilka spraw ze swojej perspektywy. Ja jestem osobą wierzącą, a mimo to również nie za bardzo zadowoloną z tego vlogowego wpisu. Przede wszystkim punkty, którymi charakteryzujesz kobietę wierzącą, są ogólnikami. Brakuje przykładów z życia codziennego, kiedy katoliczka musi jasno określić się wobec sytuacji, w jakiej się znalazła. To są prawdziwe dylematy, które na pewno sama przeżyłaś nie raz. Kiedy np. manipulacją można by było coś ugrać, a jednak osoba faktycznie kierująca się zasadami swojej wiary, nie wybierze opcji dogodniejszej dla siebie. Momenty podejmowania decyzji zgodnych z wiarą, charakteryzują właśnie kobietę prawdziwie religijną. I tu zaznacza się największa różnica między kobietami wierzącymi a niewierzącymi. Bo poczucie swojego piękna czy mierzenie wysoko, to bardziej stany i zamierzenia wielu kobiet. Ogólnie to, co (jak myślę) chciałaś przekazać rozmija się z tytułem filmiku. Faktycznie, poczucie bycia dzieckiem Boga jest czymś tak wyjątkowym, że wpływa też mocno na zadowolenie kobiety (nie tylko, ale o Nas teraz mówimy :) ) z samej siebie i daje siłę do radzenia sobie z życiem, krótko mówiąc. To, co Alia nazwała „zakochaniem”, w dodatku „infantylnym”, ja za takie nie uważam. Z drugiej strony granica między utożsamianiem się z czymś (poglądami, religią, osobą), a fascynacją jest baaardzo cienka. I cały szczery entuzjazm, płynący z wiary może zostać przełożony na np. „jaranie się Jezusem”, jakby to ktoś mógł ująć. :D A z tym trzeba ostrożnie, bo wokół pełno jest sceptycyzmu. Na marginesie, jesteś bardzo sympatyczna w tych filmikach! Mam nadzieję, że weźmiesz pod uwagę mój komentarz. Podyskutować też możemy. Ja powoli wchodzę w blogosferę, więc nie będę się reklamować. :)

  • Reply Paweł 13 kwietnia 2016 at 21:48

    Szkoda Pani Jolu, że nie podała Pani kobiet, w których się Pani zakochała. To byłoby bardzo pouczające i inspirujące. Świętych kobiet, w których można się zakochać jest wiele – z dawnych stuleci i obecnie. Podobnie jest z mężczyznami, których można podziwiać i naśladować całymi setkami. A co do ateistek, które tu wypisują to polecam umocnienie wiary poprzez spojrzenie na cud krwi św. Januarego oczami albo fizyka, albo lekarza. Dobra lekcja pokory dla wszystkich, zwłaszcza niewierzących.

  • Reply Zbyszek 11 kwietnia 2016 at 10:02

    Pięknie dobrane słowa :D pasuje do kobiet które znam :) Dziekuje za dobranie tak pieknych słow :)

  • Reply Aga Kuczyńska 31 marca 2016 at 20:03

    Ten filmik jest super!!! :-)

  • Reply AliaFox 26 marca 2016 at 16:40

    ooo, zniknął mój komentarz, na pewno przez przypadek i jest ci bardzo przykro, że nie ma żadnej grzecznej i miłej polemiki, więc wklejam go powtórnie

    SZCZEGÓŁOWA ODPOWIEDŹ DOJRZAŁEJ ATEISTKI

    1. Kobieta, która spotkała siebie, gdy przestała wierzyć w jakichkolwiek bogów, wie, że jest piękna, nie potrzebuje udowadniania sobie tego, nie musi patrząc w lustro mówić sobie: jesteś piękna, bo ona to po prostu wie; tajemnica tkwi w tym, że jest to kobieta świadoma i poszukująca- nie potwierdzenia zewnątrz od ludzi czy jakiejś Siły/Osoby Wyższej, ale w rozwoju własnym i w życiu w zgodzie z samą sobą i z naturą, rozumie czym jest ewolucja, rozumie czym jest genetyka, rozumie proces starzenia i odnajduje wartość i piękno w każdym z tych procesów takimi jakimi one są, bez dodatków wyznaniowych
    2. Kobieta, która spotkała siebie w oddzieleniu od wyznań, wierzeń i fantazji, jest ambitna, nie wystarcza jej chodzenie po powierzchni życia, nie wystarczą jej płytkie relacje, płytkie spostrzeżenia, płytkie refleksje, ona wchodzi w życie z otwartym sercem, duszą i umysłem; to w co wchodzi, ma przemyślane, jest doinformowana, szuka poznania, dokształca się, znajduje metody/narzędzia do bycia mądrzejszym człowiekiem w harmonii z własną naturą, charakterem i temperamentem; dąży do większej świadomości i wiedzy-to jest gra o naprawdę wysoką stawkę
    3. Kobieta świadoma, która wie kim jest i w jakim kierunku się rozwija, tworzy szczere relacje, jest naturalna; wie, że jest kochana (albo nielubiana, albo nienawidzona) taka jaka jest, i że jest najlepsza taka jaka jest, kiedy spotyka ludzi podobnych łapią nić porozumienia a z ludźmi, którzy są od niej inni potrafi współpracować, być otwarta, komunikować się bez narzucania swoich poglądów, ale bez ukrywania tychże; ponieważ jest szczera i świadoma siebie, swoich wad i zalet, wie w czym można jej zaufać a w czym może nawalić, to uczciwa wymiana; można być z nią szczerym, również krytycznym
    a jeśli jej to nie będzie odpowiadało, to też otwarcie o tym powie i zdecyduje co zrobić z relacją z ewentualnym krytykiem i tąże krytyką
    4. Kobieta, która odeszła od wyznawania bogów i religii a spotkała siebie daje życie, nowym ideom, sztuce, dzieciom, zwierzętom a przede wszystkim sobie samej a przez to inspiruje i uskrzydla innych, przez to co robi dla siebie, przez swoją ścieżkę do wiedzy, rozwoju, mądrości, szczęścia pomaga innym uwierzyć, że to jest możliwe niezależnie od tego w jakiej wierze/religii zostali wychowani, niezależnie od tego kim są ich rodzice, gdzie mieszkają, niezależna niewierząca kobieta pokazuje innym, że bez wsparcia religijnej społeczności i boga/bogów można być spełnionym i szczęśliwym człowiekiem i żyć pełnią życia
    5. Ostatnia cecha, mega ważna, kobiety, która odeszła od jakiejkolwiek wiary, ateistki, ona widzi źródło swojego szczęścia w codziennym życiu, w tym, że ŻYJE, że jest ten świat, że jest właśnie taki jaki jest bez dodatkowych atrakcji w postaci bogów czy wyznań, widzi ona źródło swojego szczęścia w tym, że budzi się rano, że jej kot mrucz, że kawa pachnie cudnie w kubku; widzi źródło swojego szczęścia w każdej chwili spędzonej tu i teraz, bo wie, że to wszystko, co ma i docenia do głębi najmniejszy szczegół, najkrótszy moment; to daje ogromne poczucie wolności i niezależności; i niezmącone poczucie szczęścia

    droga hipsterślicznamłodziutkakatoliczko
    widzę, że jesteś zakochana w Chrystusie
    to urocze
    niewinne
    infantylne i egzaltowane, ale każde zakochanie jest takie (niezależnie od wieku, urody i obiektu zakochania)
    może mój komentarz nauczy cię, że cechy o których opowiadasz, to po prostu coś oczywistego dla każdej emocjonalnie i intelektualnie dojrzałej kobiety, niezależnie od jej wiary lub braku tejże
    może uznasz, że się mylę, bo nie spotkałam Chrystusa i co ja tam wiem (skucha, wiem,dużo a do ateizmu doszłam po latach w mądrym katolickim otoczeniu-przez jedną z bliskich mi katoliczek trafiłam na ciebie z resztą)
    chciałabym, żebyś się zastanowiła trochę następnym razem, kiedy zaczniesz generalizować w taki sposób, „rozdzielając” te wierzące od niewierzących z wyraźnym naciskiem na to jakie te wierzące są super w porównaniu z tymi, co nie
    bo to zwyczajnie NIEPRAWDA
    o czym może ci opowiedzieć każda spełniona, szczęśliwa, ambitna, wyjątkowa, dająca życie ateistka
    pozdrawiam serdecznie
    Alia

    • Reply Jola Szymańska 28 marca 2016 at 11:21

      Alia, przy zmianie serwera zniknęło niestety więcej komentarzy. Pozdrawiam :-)

    • Reply Leszek 18 kwietnia 2016 at 20:23

      Alio, bardzo się ucieszyłem gdy zobaczyłem twój komentarz. :)
      A to że nie zobaczyłem odpowiedzi na niego… no cóż, można było się tego spodziewać.
      Tak czy siak – pozdrawiam i z chęcią odezwałbym się do ciebie na @ bądź fb, coby pociągnąć zaczęte myśli dłużej.

  • Reply Tu i tam 14 marca 2016 at 18:54

    Słucha się Ciebie bardzo przyjemnie! :) Fajnie, że mówisz prosto, nazywasz rzeczy po imieniu. Życzmy sobie wszystkie, żeby wszyscy Panowie właśnie tak widzieli nasze Piękno. ;)

  • Reply Gosia 14 marca 2016 at 17:19

    Polecam dla kobiet mlodszych i starszych cudowna ksiazke John Eldredge, Stasi Eldredge „Urzekajaca” a dla meskich serc John Eldredge „Dzikie serce”. Obie cudowne, pomagajace zobaczyc, zrozumiec siebie, brata, siostre, zone, meza Boskimi oczami :) Pozdrawiam

  • Reply Blizniaczki Laskowskie 14 marca 2016 at 12:37

    Super, piękna jesteś fizyczne i duchowo!! <3 <3 świetną rzecz robisz prowadząc takiego bloga! :):)

  • Reply Młoda Wojowniczka 13 marca 2016 at 21:21

    Myślę podobnie:), to jest okropnie ważne, że podkreśliłaś, że kobieta wierząca zna swoją wartość. Moja przyjaciółka jest w Neokatechumenacie, i nie wiem czy to kwestia jej wspólnoty czy czegoś innego, ale ona siebie ciągle pomniejsza i nie docenia, uważa że jest zbyt słaba na coś tam, mówi negatywnie o swoim wyglądzie, choć ma piękną włoską urodę. Mam wrażenie że odnalezienie Jezusa w swoim życiu to jak odnalezienie takiego, starszego brata, który nas chroni, wspiera, który też zna nas i dodaje nam skrzydeł, i upewnia nas w naszej godności i wartościowości .

  • Reply ewa 13 marca 2016 at 21:00

    To cudowne odkrywać siebie w każdym punkcie! :) zwłaszcza tym o pieczeniu ciast! :-)

  • Reply Grzegorz Czempiński 13 marca 2016 at 18:28

    W spojrzeniu autorki można się utopić…niesamowita.

  • Reply Ewelina 13 marca 2016 at 14:25

    Twój uśmiech się udziela 😂 Chciałabym być taką kobietą o jakiej mówisz! 👍👌😊

  • Napisz coś od siebie

    Zapisz się na mój newsletter!

    autoresponder system powered by FreshMail