wideo

Czego (niestety) nie zobaczysz w katolickim internecie?

28 marca 2016

Pisałam o tym tutaj, tutaj i tu. Ale podkreślę raz jeszcze: nie jestem idealna. Może dlatego w „katolickim internecie” czuję się nieswojo. Moja rzeczywistość to nie spodnie w kantkę a dres, który pokazuję w dzisiejszym filmiku.

Do nagrania zainspirował mnie ten film Chrisa Kendalla (crabstickz).

PS Jutub mówi, że dzięki subskrybcji nie przegapicie kolejnych soulstajlowych opowieści ;-)

Zobacz inne wpisy

37 komentarzy

  • Reply Olga 27 maja 2017 at 01:16

    Dobrze, że jesteś :) odkryłam całkiem niedawno Twojego bloga i jestem zachwycona! :) lepiej mi się żyje i tak jak powiedziałaś w odcinku o trzech cytatach z Biblii, trzeba słuchac, bo nie wiadomo kiedy Bóg coś do nas powie :) ściskam serdecznie!! :) p.s. dres i kapcie zawsze spoko :D

  • Reply tom7ak 29 sierpnia 2016 at 17:02

    Cześć, świetny filmik. Poruszyłaś w nim temat alkoholu – `Nie rozmawiam z ludźmi pod wpływem alkoholu`. Zastanawiam się czy stosujesz taką postawę na codzień? Co jeżeli jesteś w towarzystwie pijących przyjaciół/rodziny lub osób, z którymi wiążą Cie jakieś realcje, ie spotykasz je często?

    Nie traktuj tego jako krytykę. Dla mnie ten temat jest troche złożony i zastanawiam się jak Ty do tego podchodzisz.
    pozdrawiam

  • Reply ttt 14 sierpnia 2016 at 12:48

    Co do sytuacji ze środka transportu publicznego. Zwykle nie reaguję. Glupio mi , bo trzeba reagować. Czy ktoś z obecnych próbował pomóc Pani?

  • Reply GuitarPro 30 czerwca 2016 at 16:57

    Czy pamietacie ten film kontakt z judy foster, miala sie skontaktowac z obcymi, i byl problem bo byla niewierzaca a miala byc reprezentantem calej ludzkosci, 4 miliardow ludzi wierzacych w Boga, tego katolickiego. Czego to dowodzi? Nie, ze 4 miliardy ludzi sie myli tylko jest tak podatnych na manipulacje.

  • Reply Chupacabras 1 czerwca 2016 at 22:50

    Czy pamietacie ten film kontakt z judy foster, miala sie skontaktowac z obcymi, i byl problem bo byla niewierzaca a miala byc reprezentantem calej ludzkosci, 4 miliardow ludzi wierzacych w Boga, tego katolickiego. Czego to dowodzi? Nie, ze 4 miliardy ludzi sie myli tylko jest tak podatnych na manipulacje.

    • Reply Jola Szymańska 2 czerwca 2016 at 09:54

      To rzeczywiście mocny argument, Judy Foster mnie przekonała ;-)

  • Reply edyta 11 kwietnia 2016 at 11:26

    To przykre ze wiara nie pozwolila Wam sobie uswiadomic wczesniej ze kazdy z nas jest normalnym czlowiekiem i nosi domowe dresy. Jakoś nie za bardzo zrozumialam przekaz tego filmiku.. czy jest w ogole jakis?
    p.s. Jolu zauwazylam ze zaczelas kasowac krytyczne komentarze. bardzo mi przykro, poniewaz jestem po lekturze pewnego wywiadu z Tobą, w którym stwierdziłas, że tego nidgy nie robisz, a wiec o co chodzi??? Czy krytyka w czyms Ci przeszkadza? Bo chyba osoby, ktore silnie wierza w to co mowia nie boja sie krytyki?

    • Reply Jola Szymańska 11 kwietnia 2016 at 12:33

      Edyta przenosiłam stronę na nowy serwer i część danych zniknęła :-/ w tym komentarzy i moich odpowiedzi na komentarze :-/

  • Reply Marcin 7 kwietnia 2016 at 09:17

    To co myślę napiszę hasłami: no to niech Pani nagrywa raz filmik i taki wrzuca do sieci, a nie krytykuje innych.. niech Pani nagrywa filmiki jak ma Pani „doła”, a nie tylko wesołe chwile.. Tak sobie myślę, że jeśli ktoś chce komuś coś przekazać to chce żeby to fajnie wyglądała wg jego wizji.. Na pewno nie ma Katolickich filmików nagrywanych tylko raz i nie udawanych? Nie sądzę. Do pracy nie przychodzi się w ubraniach „domowych”.. Po co Pani w ogóle prowadzi tą stronę: żeby komuś coś przekazać czy promować siebie? To ma być „big brother”? Po co w ogóle ludzie oglądamy tą stronę? Po co marnować czas na coś co nie przyniesie mi korzyść? Perfekcjonizm nie jest chyba zdrowy, ale wpadać w syf i trwać w nim to też jest nie normalne.. Przepraszam Pani Jolu i czytelnicy , ale bez przesady.. :-)

    • Reply Jola Szymańska 11 kwietnia 2016 at 12:57

      :-D Nagrywanie to nie moja praca ;-) Ale pozdrawiam Cię serdecznie i życzę oglądania samych ciekawych stron ;-)))

      • Reply Marcin 12 kwietnia 2016 at 11:51

        Dzięki, że mogę tutaj napisać coś od siebie.. :-) Mam nadzieję, że moje komentarze coś dobrego wniosą i nikogo nie obrażą. Dzięki za życzenia, zajrzę tu może czasem.. Seria wywiadów („mój DOM” i „mój DOM 2”) była fajna..

        • Reply Marcin 28 października 2016 at 20:21

          Fajna, ale bez przesady.. Raczej nie mam zdania.. Obojętne mi to..

  • Reply magda 4 kwietnia 2016 at 22:28

    fajnie ze poruszasz temat ;) tez czesto sie lape na tym ze sie gnam w kozi rog idealenmu postepowaniu, reagowaniu, postawie itp po czym uświadamiam sobie ze Chrystus do mnie słabej przychodzi, a nie mocarnej i swietnie sobie radzacej..

  • Reply Emilia B. 2 kwietnia 2016 at 16:01

    Jolu, przeczytałam Twoje wpisy „Niegodna” „Nie jestem wielbłądem”, „Nie jestem święta” i ryczeć mi się zachciało. To banalne pisać „Mam tak samo”, ale to prawda: mam tak samo. Jak ja się cieszę, że nie jestem w tym sama. Pozdrawiam Cię gorąco :*

  • Reply Emilia B. 2 kwietnia 2016 at 15:38

    Ten mój komentarz wyżej też wydaje mi się nieidealny i taki sobie, ale postanowiłam go zostawić takim, jakim jest: nieidealnym ;-)

  • Reply Emilia B. 2 kwietnia 2016 at 15:37

    Jolu, jak ja Cię rozumiem… A ta historia z pociągu… przeżyłam kiedyś coś podobnego, i też nie wiedziałam jak mam się zachować. Dla mnie ten filmik jest bardzo ważny, bo ja też mam wrażenie, że moja wiara, moje życie w wierze musi być takie poukładane, dojrzałe, a jest rozmemłane, czasem wydaje mi się, że jest nijakie, że w ogóle po co mam się np. modlić skoro mi się nie chce i ta moja modlitwa nie będzie w tym dniu idealna. Dziękuję Ci i pozdrawiam :*

    • Reply Jola Szymańska 11 kwietnia 2016 at 12:54

      Dziękuję ♡ i pozdrawiam Cię najserdeczniej! :-)

  • Reply Marcin 1 kwietnia 2016 at 13:10

    Nastolatka, która rzuciła media społecznościowe: https://www.youtube.com/watch?v=G2LYx5eeaRk

  • Reply Młoda Wojowniczka 30 marca 2016 at 15:41

    Może wyjściem jest częstsze spotykanie się z katolickimi twórcami( filmików czy blogów) w realu? Pewnie na początku każdy będzie pokazywał swoją najlepszą stronę, ale po jakimś czasie w rozmowach realnych jednak chce się być szczerym. W ogóle, jak hipsterzyć, to na całego- zróbmy kiedyś spotkanie dla ludzi którzy chcieliby porozmawiać na tematy wiary czy nie tylko! Bo na Mszy my głównie słuchamy księdza, a nie mówimy o sobie, nie słuchamy świadectw innych- trzeba wyjść temu na przeciw.

    • Reply Kasiek 30 marca 2016 at 23:30

      Ja jestem za! To może na początek Wrocław? :P

  • Reply Sylwia 30 marca 2016 at 03:25

    Szanowna Zuziu (oczywiscie) :)

  • Reply Sylwia 30 marca 2016 at 03:25

    Szanowna Zuzia! Może nie zauważyłaś, ale to blog osobisty, wiec autorka może tutaj robić co chce-moze pisać i mówić o tym, na co tylko ma ochotę. Poza tym nie wszystko co robimy musi być za każdym razem produktywne. Czasem warto pomówienia o niczym, o nudzie, impasie. Może dla Ciebie ten filmik nic nie wnosi, ale zapewniam Cię, że jest wiele osób, które w tym co akurat w nim mówi Jola odnajdą siebie. Czasem warto usłyszeć, że nie jest się w czymś samemu. Czasami jedno wystarczy jedno zdanie w nawet kilku godzinnym filmie czy przemówieniu. Pozdrawiam:)

    • Reply Zuzia 11 kwietnia 2016 at 11:25

      Droga Sylwio (proszę, używaj wołacza) !
      Tytuł filmu mówi o czymś innym. Chciałam poogladać o brakach w katolickim internecie.
      Jeśli tytuł brzmiałby „wynurzenia o niczym”, nie miałabym obiekcji!
      Pozdrawiam !

      • Reply Jola Szymańska 11 kwietnia 2016 at 12:50

        Zuziu przykro mi, że film nic nowego dla Ciebie nie wnosi. Nic chyba na to nie poradzę ale pozdrawiam Cię i życzę dużo dobrej treści na Twojej drodze :-)

      • Reply Sylwia 15 kwietnia 2016 at 23:00

        Wydawało mi się, że wołacza używa się zawsze i od zawsze zwracając się do kogoś pisemnie. Ale widocznie dziś ma on już zupełnie inny wydźwięk :p …

  • Reply Zuzia 29 marca 2016 at 20:00

    Szanowna Katoliczko,

    Ten filmik był dziwny, ponieważ nic nie wnosi. Oczym Ty nas poinformowalas w tym nagraniu? Pozdrawiam !

  • Reply Sicciliana 29 marca 2016 at 19:28

    Jola, za ten filmik normalnie BRA-WO!

    Ps. Moim zdaniem to nie tylko problem Internetu. Niedawno mój mąż robił zlecenie dla tzw. katolickiej organizacji. Skończyło się OK, ale powiem tak: gdyby ci ludzie byli mniej skupieni na tym, żeby prezentować się jako super dojrzali i fajni, tylko dla dobra sprawy przyznali, że są ZIELENI w temacie, efekt miałby szansę być lepszy. A na pewno byłoby przy tym dużo mniej nerwów.

  • Reply Sylwia 29 marca 2016 at 18:48

    Jolu, dopiero Cię poznaje. Mogłabyś powiedzieć co robisz na codzień-w sensie zarobkowej pracy? W jakimś filmiku mówiłaś, że już nie wykonujesz zawodu prawnika. Moje życie tak się złożyło, że też przestałam wykonywać mój dość prestiżowy zawód. Niestety teraz mam niezbyt prestiżowa prace i ciągle szukam czegoś dla siebie. Będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcesz powoedzieciec jak zarabiasz na życie i czy Twoja obecna praca jest pasją czy to tylko sposób na zarabianie pieniędzy. Pozdrawiam serdecznie:)

  • Reply Sylwia 29 marca 2016 at 17:46

    Dziękuję za szczerość. Kiedyś byłam podobna do Ciebie, później coś się stało, że ciężko mi było dźwigać moje „uduchowienie”. Ludzie mną gardzili, stałam się letnia… Spotkałam różnie bardzo wierzące, uduchowienie osoby, przez których świadectwo „bycia katolem” prawie straciłam wiarę. Dzięki Tobie ja odzyskuje. Potrzeba nam autentycznych ludzi. Katolików- optymistą, łamiących stereotypy, wychodzących do ludzi, a nie „na chama” nawracajacych i mówiących czego nie można albo co się robi źle. Dziękuję :* nawracasz mnie

  • Reply Gabrysia 29 marca 2016 at 12:54

    Jestem kapciem <3

    Najważniejsze, że jesteś autentyczna :) Świetny filmik

  • Reply Eryk 29 marca 2016 at 12:44

    Daj nam Panie Boże więcej takich „kapciów” i dresów jak Ty!

  • Reply Wojtek 28 marca 2016 at 21:20

    Dres bez pasków to nie dres :)

    W tym roku dałem sobie zupełnie spokój z przeżywaniem Wielkanocy. Znalazłem w sobie siłę, żeby nie grać dłużej w przedstawieniu swojej rodziny. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale ja po prostu przestałem wierzyć w to wszystko. Czas pójść własną droga, a nie cudzą.

    • Reply Jola Szymańska 29 marca 2016 at 09:34

      Szczerze mówiąc nie dziwię Ci się, też jestem uczulona na „przedstawienia”.

    Napisz coś od siebie

    Zapisz się na mój newsletter!

    autoresponder system powered by FreshMail