kultura natura

10 miejsc w internecie, które Cię uspokoją i pocieszą (film, instagram, słuchowiska)

10 października 2017

Jeżeli jest coś, za czym w swoim życiu tęsknię, to jest to czas. Czas na zatopienie się w tym, co mam w środku. Czas na błądzenie po okolicy z liściem w ręku. Na bardzo potrzebne każdemu „nic”.

Brak czasu wraca do mnie szczególnie jesienią. Wtedy też najbardziej lubię być sama. Odgrodzić się od ludzi, słów, wiadomości i interakcji. Chęć ucieczki włącza mi się zresztą w różnych porach roku, z różnym natężeniem. Ale jesienią smutek smakuje inaczej.

Jest jak kasza z jarzębiną, pomieszana zimnym wiatrem. Jak spacer do szkoły, deptanie kasztanów, duszące gdzieś głęboko łzy. Ciemny dym z komina. Kartki pamiętnika, które jako jedyne chcą słuchać.

Pomyślałam więc, że podzielę się z Wami kilkoma miejscami w sieci, które pomagają mi przetrwać jesień. A właściwie momenty, w których chcę zakopać się pod stertą brązowych, mokrych od deszczu liści i zamieszkać w (choćby duchowym) szałasie nad rzeką.

Miłosz – przyrodnik

Zacznę (znowu) od Czesława Miłosza. Na Ninatece znajdziecie kilka słuchowisk o jego twórczości i życiu w ramach cyklu audycji Rok Czesława Miłosza. Polecam je wszystkie, ale szczególnie poruszyło mnie nagranie z fragmentami wykładu samego Miłosza z 2003 roku o… przyrodzie i Gombrowiczu. Poeta tłumaczy co ich łączyło, a co nie, opowiadając tak naprawdę o swojej drodze do poezji. I o tym, że w dzieciństwie chciał zostać przyrodnikiem.

Swoją opowieść prowadzi przy tym tak piękną polszczyzną, że grzech nie zatopić się w niej po uszy.

 

Wszystko może się przytrafić

Wszystko może się przytrafić to reportaż Marcela Łozińskiego z 1995 roku. Nagrał swojego sześcioletniego syna, zaczepiającego w parku starszych ludzi. I zadającego im proste-trudne pytania.

To ponoć klasyka polskiego reportażu. Dla mnie – wzruszający obraz spotkania, wysłuchania i ciekawości drugiego człowieka.

 

Blessed is she

Nie chce Wam się czytać Biblii? Mi często też. A nawet jeżeli mi się chce, jakoś ciężko się zebrać. Zdjęcia z blessedisshe pomagają stanąć na duchowe nogi i jeszcze raz uwierzyć, że warto wziąć Słowo w łapy. Nie dlatego, że „trzeba”, a dlatego, że nie ma nic bardziej uwalniającego. I skutecznego na smutki.

Teatr telewizji

Jesienią w teatrach zaczyna się nowy sezon. A w domach… zamiast filmu warto włączyć sobie spektakl Teatru Telewizji. Może nie usłyszymy tam jasnych odpowiedzi, ale za to otrzymamy pytania. A te – moim skromnym zdaniem – są dużo cenniejsze.

Szczególnie, że często wiążą się z pierwszorzędnym humorem, jak choćby w spektaklu Trzy razy Fredro, przy którym ostatnio się uśmiałam :-)

 

Słuchowiska Polskiego Radia

A może macie ochotę przenieść się w czasie jeszcze bardziej dosłownie? Mi taka ochota się zdarza. Słucham wtedy starych nagrań Polskiego Radia. Wpisuję w wyszukiwarkę ulubionego autora, a potem wybieram audycje. Osobiście idę kluczem poetów, więc mogę polecić słuchowiska o Poświatowskiej, Szymborskiej, Białoszewskim.

Nie ma chyba milszego przepisu na tło niedzielnego popołudnia.

 

Jasminum

Kocham filmy Jana Jakuba Kolskiego, ale „Wenecja”, „Pornografia” czy „Afonia i pszczoły” mają jedną wadę – są smutne. Uwielbiam je i polecam wszystkim, ale nie pomogą, jeżeli szukacie nadziei.

Na szczęście „Jasminum” ratuje jesienny nastrój. I wiarę w dobrych ludzi.

 

Tinasosna

Tina chodzi po lesie, nosi swetry, ma rude włosy i robi piękne zdjęcia, którymi dzieli się na Instagramie. Jej konto obserwuje 75 tysięcy spragnionych ziemi osób. Dobrze zobaczyć czasem w telefonie kawał natury. Szczególnie, kiedy nie jest marketingową stylizacją i motywuje do wyjazdu na grzyby.

Autumn air I can smell you more then ever. ☁️

A post shared by Tina Sosna (@tinasosna) on

Rozmowy poszczególne: mistrz i uczeń

Rozmowy Poszczególne to program, o którym wspominałam już w filmach. W każdym odcinku z mistrzem rozmawia (wybrany przez niego) uczeń. Poznacie tu Hannę Krall, Wiesława Myśliwskiego, Krzysztofa Stańko (to jeden z moich ulubionych odcinków), prof. Marię Janion i inne autorytety, które dzielą się mądrością, poukładaniem, nieoczywistością życia i szczęścia. A czasem nieszczęścia.

Dobrze zdać sobie sprawę, że nie my pierwsi dorastamy. I nie nam pierwszym jest z tym trudno.

Polecam Wam ten program do śniadań, obiad, kolacji i wszelkich innych okazji. Znajdziecie w nim więcej sensu, niż na całym YouTube :-)

 

The catholic woman

To konto na Instagramie opowiada nie tylko o odwadze bycia delikatną. Jego autorki bardzo jasno i lekko ośmielają do bycia sobą. Nie jestem fanką traktowania religii jak przystani bezpieczeństwa, choć i taki etap czasem trzeba przejść, ale tutaj znajdziemy coś więcej: prostą radość z tego, jaka jestem.

A tej nigdy nam za wiele.

Starsi Panowie na uśmiech

Na koniec najlepszy balsam z uśmiechów i liści, czyli Kabaret Starszych Panów. To mój sprawdzony sposób na poprawę humoru. Nie tylko dlatego, że – jak każda jesienna dziewczyna – nie wyobrażam sobie życia bez herbatki :-)

Dajcie znać, jeżeli szukacie takich miejsc poza siecią. To druga część mojej jesiennej listy! :-)

Fot. Giulia Bertelli

Zobacz inne wpisy

9 komentarzy

  • Reply Antypatycznie 14 października 2017 at 15:43

    Włączyłam sobie właśnie wszystko może się przytrafić, zobaczymy co z tego będzie. Przepiękne są te konta na ig.

  • Reply Magda M 12 października 2017 at 13:35

    Dziękuję Ci za ten wpis, bardzo spodobały mi się konta na Instagramie, na razie jeszcze nie zdążyłam sprawdzić pozostałych, ale dodam zakładkę do ulubionych i z pewnością będę stopniowo się w to zagłębiać.

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

  • Reply Marta 11 października 2017 at 23:08

    Polecam kanał na youtubie i blog Karoliny Baszak

  • Reply Kamila 11 października 2017 at 22:38

    O matko moja domisiowa! Nagle odkryłam, jakie jesteśmy do siebie podobne, choć tak bardzo się różnimy. Do tej pory widziałam więcej różnic. A dziś? Dziś widzę, że ja po prostu coś zgubiłam. Tak bardzo wydoroślałam, że wpadłam w ten wir codzienności, wir życia, w którym tak bardzo brakuje mi czasu, ciszy, bycia ze sobą, refleksji, zamyśleń, tej mojej nieodłącznej kiedyś melancholii (w pozytywnym jak dla mnie tego słowa znaczeniu), słuchowisk radiowych, spektakli, książek i „JASMINUM”… Ten film wiele lat temu oglądałam wiele razy. Dziękuję Ci za ten wpis i proszę o więcej, o tę nieinternetową jego część.

  • Reply Iga 11 października 2017 at 21:41

    Starsi Panowie wygrywają o każdej porze roku <3

  • Reply Jenot 11 października 2017 at 20:51

    Częściowo w stylu tinasosna polecam na instagramie Szwedkę działającą z konta o nazwie iskogochmark. Pisze głównie po szwedzku, ale też po angielsku, a jej zdjęcia (z grzybobrania, gotowania w lesie, spacerów) czy instastory z wypraw z psem dodają otuchy w długie i chłodne wieczory. :)

  • Reply Agnieszka Musiał 11 października 2017 at 18:53

    <3

  • Reply Mela 11 października 2017 at 16:09

    Taaaak! Miejsca, w których być warto poza siecią🤔 Proszę, podziel się Twoimi propozycjami :)

  • Reply Magda 10 października 2017 at 13:17

    Lubię oglądać teatr Telewizji, chociaż od czasu gdy mam kanał Ale kino + częściej tam zaglądam z powodu bardzo fajnych propozycji filmowych.

  • Napisz coś od siebie

    Zapisz się na mój newsletter!

    autoresponder system powered by FreshMail